Podaj swojego maila
A już niedługo ktoś z naszego zespołu się zgłosi i postaramy się Ci pomóc!
Od zmian dzieli Cię zaledwie jeden krok!

10 przykazań sklepu internetowego

Jak prowadzić sklep by nie dostać po głowie?
Sklepy internetowe
Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Dodano:
26 marca 2016

Walka o zysk nie może toczyć się kosztem klienta. To właśnie on ma być motywacją do bycia lepszym. W końcu rynek to wielki tort – każdy chce kawałek, a nikt nie może zjeść wszystkiego. Z kolei sklep to talerz, na którym podany zostanie ów kawałek tortu. Wiele mówi się o zdrowym jedzeniu, ale między Tobą, a klientem musi być chemia, a jak ona to… zasady. Oto 10 przykazań, których łamanie grozi grzechem nierentowności i piekłem zapomnienia.

1. Niewiarygodny to nie to samo co niegodny wiary

Dlatego podstawą dobrej sprzedaży jest zaufanie naszych klientów. Bardzo trudno je zyskać, a bardzo łatwo stracić. Jeśli ufa nam jedna osoba, łatwiej zaufa nam druga, więc warto umieścić w widocznych miejscach jasno sprecyzowany regulamin, politykę prywatności i np. dołączyć do programu Trusted Shops.

2. Bezcenny to nie to samo co bezcen

Nie ukrywajmy, Polacy są oszczędnym narodem, żeby nie powiedzieć skąpym. Niczym różdżka działa na nas hasło BEZPŁATNY i DARMOWY, a magiczne zaklęcia PROMOCJA i WYPRZEDAŻ, to coś, czego szuka każdy łowca okazji. Najważniejsze to posiadanie cen nie najniższych, ale Zbyt niska cena często może budzić nieprzyjemny zapach niskiej jakości, nieprawdziwości oferty lub nawet desperacji sprzedawcy. Zresztą sztucznie zawyżane lub podejrzanie zaniżane, to w dobie porównywarek cenowych, to samobój. Każde zbyt mocne pójście w którąś stronę, pozbawi nas wymienionego w pkt 1. Bezcennego zaufania.

3. Ładne opakowanie to wciąż tylko ładne opakowanie

Nie mówimy tutaj o produktach, choć gdy kupujemy rzecz, to zwracamy uwagę jak jest zapakowana. Ważniejszą sprawą jest tutaj droga do ów zakupu, tzw. konwersji. Ścieżka, która prowadzi przez naszą stronę musi być jasna dla klienta, a nie tylko dla nas. Lubimy ładne, estetyczne witryny, ale równie ważna jest przejrzystość i wydajność. Nie znaczy to, że masz mieć brzydki design, bo taki odstraszy klientów. Na wstępie uznają, że skoro nie potrafisz zadbać o jakość strony, to nie będziesz umiał zadbać też o nich. Ma być jak na świątecznym stole (nie tylko wyjątkowo, ładnie, ale też smacznie i treściwie), ale przejrzyście i wygodnie jak w samoobsługowym markecie.

4. Nastawiam się na szpan, to nie to samo co: klient nasz pan

Sklep internetowy zapewnił przejrzystą stronę, niezłe ceny, więc postanawiamy mu zaufać. Oferuje dostawę w ciągu 48 godzin, bezproblemowe zwroty i reklamacje…

Jeśli dotrzymuje słowa, to jest wszystko w porządku, ale inaczej sprawy się mają, gdy w razie problemów pojawiają się schody. Sprzedawco, składaj obietnice, które możesz spełnić.

5. Szanuj klienta swego, aby swój pozostał

Wielu sprzedawców widzi w kliencie… krowę. Wydoić z mleka, przerobić na hamburgery i zjeść. Tak naprawdę zarabiamy dopiero na kliencie, przy jego drugim, trzecim zakupie. Jeśli zainteresował się naszą ofertą, może zapisał się do newslettera, więc bądźmy z nim w kontakcie. Zapytajmy co mu się u nas podoba, a co nie. Zaoferujmy jakiś rabat, przekażmy jakiś artykuł, który będzie dla niego użyteczny. Niech czuje, że o niego dbamy. Jeśli będzie z nami to pewnie nie będzie z innymi – takie nasze biznesowe małżeństwo z obustronnymi korzyściami.

6. Komunikacja to nie to samo co Komunia, Kac i Ja

Odpowiadaj ma maile, oddzwaniaj i odbieraj telefony, a przede wszystkim bądź miły nawet dla niemiłych. Wiem, że to trudne, ale też nieodzowne. Zdarzają się klienci niemożliwi, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Zadbaj o to by kontakt do Ciebie był w widocznym miejscu strony. Wielu sprzedawców umieszcza dane kontaktowe na dole witryny, podobnie jak zapis do newslettera. Nie atakujmy od razu orężem KUP, ZAMÓW. Spokojnie, niech klient zapyta. Zaufa nam. Od obcego kupuje się ciężko…

7. Pisz głośno i wyraźnie

Zadbaj by klient widział za co płaci i ile oraz kiedy otrzyma przesyłkę. Twórz infografiki np. Zwrot w 5 krokach, Zamówienie w 3 krokach. Zamiast wymyślać zawiłe regulaminy i odsyłać do nich klientów, zrób to, co napisałem powyżej. Pamiętaj też, nie każdy jest prawnikiem i choć musisz mieć regulamin na stronie, to jeśli ułatwisz nim życie klientowi, twoje też będzie prostsze.

8. Idź z duchem czasu, bo może ci czasu zabraknąć

Wirtualne spacery, zdjęcia produktowe 360 stopni, darmowe zwroty. Kiedyś ktoś odważył się to wprowadzić i stworzył nowy trend. Nikt nie każe ci być pionierem i odkrywcą nowych lądów, ale jeśli wszyscy płyną na daną wyspę, to być może ów wyspa warta jest odwiedzin?

Po prostu nie możesz być ślepy na nowości z branży, musisz iść z duchem czasu – rozwijać się, bo coś co teraz wystarcza, może nie wystarczać za pół roku.

9. Cichy sklep to martwy sklep

Media społecznościowe pozwalają na darmową lub często tanią reklamę Twojego sklepu. Organizuj konkursy, zamieszczaj ciekawe artykuły o wartości użytkowej dla klienta. Nie przesadzaj z ilością postów, aby fanów nie zaspamować. Wystarczy od czasu do czasu się przypomnieć. Nie zawsze musisz strzelać ofertą sprzedażową – czasami wystarczy mem, życzenia z jakiejś okazji, ale najlepiej sprawdza się tu content marketing, o którym pisałem już we wcześniejszym artykule – Marketing z małym budżetem. Klient jest jak ukochana – trzeba dbać o nią nie tylko do ślubu, ale i po! Sprzedaż to nie miłość, jeśli przestaniesz być atrakcyjny, klient rozejrzy się za kimś innym.

10. Sklep to Twoje dziecko – wychowaj je

Zaczynasz od stworzenia sklepu. Obserwujesz pierwsze kroki, upadki. Angażujesz się, ale w końcu chcesz by działał samodzielnie. Nie zapominaj jednak, że jeśli nie włożysz  maksimum wysiłku w wychowanie, to twój sklep nigdy nie będzie powodem do dumy, lecz na zawsze pozostanie rozrabiaką, za którego trzeba się wstydzić na wywiadówce. Dbaj o swój sklep, a ten biznes odwdzięczy Ci się zyskami.

11. Przykazanie…

Co? Przecież miało być 10!? Gdy zaczynałeś ten artykuł branża internetowa poszła do przodu i okazuje się, że potrzebny jest 11 punkt. W czasie, gdy Ty czytałeś, my zbieraliśmy kolejne doświadczenia i szukaliśmy nowych rozwiązań. Dlatego chcemy byś był naszym klientem i skorzystał na naszych umiejętnościach – bo Eleven Byte dzieli się wiedzą z głodnymi sukcesu, a Internet to nasz chleb powszedni – SPRAWDŹ!

Rafał Wałęka

Rafał Wałęka

Autor powieści kryminalnych, scenarzysta, copywriter i absolwent PO. Twierdzi, że ludzie z wyobraźnią nigdy się nie nudzą, a ci których dopada nuda, po prostu jeszcze nie odkryli swojego hobby.
Czy jest coś, w czym moglibyśmy Ci pomóc? Zadzwoń - 889 350 416

Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub chciałbyś nawiązać z nami współpracę, to zapraszamy do skontaktowania się z nami drogą telefoniczną lub mailową. Współpracujemy z całą Polską!

PRZEJDŹ DO KONTAKTU